Jak ocenić powrót Chyłki?

Przygody dwóch warszawskich prawników pisanych przez Remigiusza Mroza zdobyły uznanie wśród polskich miłośników thrillerów. Mróz potrafił połączyć prawniczy świat z najlepszymi wątkami kryminalnymi. Czytelnicy nie tylko byli pod wrażeniem intryg, które wymyślał autor, ale także rozwoju postaci, który następował w kolejnych tomach. Dzięki temu w zasadzie każda część serii o Chyłce jak i cała seria stanowiły bardzo ciekawą propozycję. Na zachwytach nie można jednak poprzestać. Poprzez kolejne tomy można było zauważyć wahania jakości. Mróz tak przekonał do siebie jednak swoich czytelników, że zawsze z nim zostawali. Nawet jeżeli zdarzały się gorsze książki, większość fanów czekała jednak na następne tomy. Jak wypada kolejna, dziesiąta już książka o Chyłce i Oryńskim? Czy Remigiusz Mróz wprowadził do niej coś nowego, czy może powiela schematy? Czy historia jest lepsza niż poprzednio?

Klasyka w natarciu

Osoby, które po Wyrok. Joanna Chyłka. Tom 10 oczekiwały czegoś nowego, nie powinny być zadowolone. Kolejny tom przygód Chyłki i Oryńkiego prezentuje dokładnie to samo, co prezentowały poprzednie. Mało jest tu zaskoczenia (oczywiście jeżeli chodzi o styl narracji i sposób prowadzenia historii). Postaci w dalszym ciągu rozwijają się, jednak ich charaktery nie przechodzą dużej przemiany. Mróz stawia na powolne rozwijanie relacji, które potrafią być przewidywalne. Wszelkiego rodzaju zaskoczenia nie są najwyższych lotów. Jeżeli zaś chodzi o samą intrygę, to jak zawsze jest nieprzewidywalna. Powracają stare postaci, lecz w żaden sposób nie wpływa to na możliwość przewidzenia toku fabuły. Mróz po raz kolejny wymyśla przestępstwo, którego finalnego kształtu przewidzenie jest prawie niemożliwe. W gorszej sytuacji są bohaterowie książki- muszą bronić potencjalnego przestępcy na podstawie dowodów, które mają, a te wskazują jednoznacznie na jego winę. Dodatkowo jeszcze własne, charakterologiczne animozje komplikują sprawę. W tej warstwie znowu jest bardzo klasycznie. Miłośnicy standardowego stylu Mroza będą więc wniebowzięci.

Całkiem dobra lektura

Wyrok. Joanna Chyłka. Tom 10 jest dobrym wyborem dla kogoś, kto jest fanem autora. W książce występują powielenia schematów, a bohaterowie zachowują się dokładnie tak, jakbyśmy się po nich spodziewali. Zżyty z nimi czytelnik będzie więc zadowolony, sceptyczny natomiast pozostanie sceptycznym. Sama warstwa kryminalna po raz kolejny jest na najwyższym poziomie i to właśnie dla niej warto sięgnąć po tą lekturę. Co by nie mówić o autorze, doskonale odnajduje się w thrillerach, jakim jest ta książka. To dzisiaj zdecydowanie jedna z lepszych polskich pozycji w tej kategorii.

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com